Strona główna Strona Kasi vel. Sandry Strona Dominisi Rowery to moja pasja Moja praca Moje strony i inne linki

Strona Dominisi Ganicz

Cześć:

Na tej stronie możecie poczytać o następujących rzeczach:

Moje zerowe urodziny

Mój pierwszy spacer

Moje pierwsze urodziny

Moje pierwsze wakacje


Moje urodziny

Kliknij na mnie to zobaczysz dużą wersję obrazka Urodziłam się 14 lutego 2000 o 20.15. Poród trwał krótko, tylko 2 godziny.Ważyłam na starcie 3450 g i mierzyłam 51 cm. Jako, że mam dopiero jedną dobę z hakiem, jestem z pewnością najmłodszą łodzianką, która już dorobiła się swojej strony www. Moja mama jest w dobrej formie, a ja niestety mam ostrą żółtaczkę poporodową. Nie jest to takie złe bo leżę sobie obecnie w inkubatorze i naświetlają mnie ultrafioletem. Nie ma to jak darmowe solarium w środku zimy. Lekarze mówią, że jak tak sobie poleżę to później będzie wszystko dobrze.

Dominika Ganicz :-)


Powrót na górę strony




Mój pierwszy spacer

Kliknij to mnie zobaczysz w powiększeniu

Tak wyglądałam, gdy wypuszczali mnie ze szpitala.

Kliknij to mnie zobaczysz w powiększeniu

Gdy tylko dowieżli mnie do domu, natychmiast słodko usnęłam w ramionach mojej mamusi.

Kliknij to mnie zobaczysz w powiększeniu

A potem sobie spałam...

Kliknij to mnie zobaczysz w powiększeniu

... i spałam...

Kliknij to mnie zobaczysz w powiększeniu

A moja mama dorwała się do telefonu i obdzwoniła całą rodzinę i znajomych.

 
Kliknij to mnie zobaczysz w powiększeniu

Gdy moja mama wreszcie się nadzwoniła a ja się wyspałam, przyszła pora na pierwszy spacer. Najpierw mnie ubrali w za dużą czapkę i skarpety...

Kliknij to mnie zobaczysz w powiększeniu

Potem wsadzili mnie w wózek i wozili dookoła bloku, myśląc że to jest jakiś wielki wyczyn...

Kliknij to mnie zobaczysz w powiększeniu

Najpierw woziła mnie mama, potem tata, potem znowu mama i tak w kółko.

  Kliknij to mnie zobaczysz w powiększeniu

Aż w końcu się od tego rozbeczałam i musiałam byc z powrotem zaniesiona do domciu, gdzie najbardziej lubię przebywac.

 

Powrót na górę strony




Moje pierwsze urodziny

Do moich pierwszych urodzin nauczyłam się chodzić, mówić "Tata", "Mama" i "Nie", Na moje urodziny zaprosiłam swoje ciocie: Agatę i Magdę, obie swoje babcie i oczywiście swoich rodziców. Na początku jak każda typowa kobieta:

Stroję się

wybierałam w co się ubrać i zrobiłam trochę bałaganu..

Domis z kieliszkiem

Potem chlapnęłam sobie trochę... no powiedzmy, że soczku jabłkowego dla kurażu...

Moje urodziny

... a potem przyszli goście, zdmuchnęłam świeczkę (sztuk 1) na torcie i zaczęła się wesoła impreza, z której kompromitujących fotek (na skutek protestów uczestników) tutaj nie zamieszczę.

Powrót na górę strony




Moje pierwsze wakacje

Moje pierwsze a także drugie wakacje spędziłam w Górach Stołowych, w miejscowości Pasterka. Jak to w górach wszędzie na około było pod górkę, więc rodzice musieli mnie ciągle nosić.

Dominka śpi w nosiłkach

Najchętniej robili to w specjalnych nosiłkach, ale mnie to strasznie nudziło i zwykle szybko zasypiałam.

Na rękach taty

Trochę wygodniej było mi na rękach Tatusia (choć jemu pewno nie) ale to też mnie zwykle nudziło i znowu szybko zasypiałam.

Na Szczelińcu

Jak rodzice już wymiękli i znudziło im się mnie nosić do dzieła przystąpiła babcia, która uparła się wnieść mnie na najwyższą górę w okolicy, czyli Szczeliniec Wielki.

Na motorze z kumpelą

Tak naprawdę jednak, starzy nie wiedzieli jak mnie uszczęśliwić i dopiero gdy zawitała do nas ekipa na ekstra motorach, mogłam dosiąć odpowiedniego dla mnie pojazdu i nacieszyć się życiem razem z moją kumpelką.

Powrót na górę strony





Home | O Kasi | O Dominisi | Rower | Praca | IRC | Newsy | Podróże | Linki


(c) Tomek "Polimerek" Ganicz

Ostatnia modyfikacja: 07.01.2002